POCZUJ MAGIĘ ŚWIAT
Zapach goździków i pomarańczy, wydobywający się z kubka ciepłej, wypijanej pod mięciutkim kocem herbaty. Pachnące pierniczki w kształcie serc i dzwonków, malowane kolorowym lukrem. Czyż nie tak kojarzą nam się grudniowe wieczory?
Boże Narodzenie – jeden z ulubionych okresów w roku. Mimo, że na zewnątrz zimno i ciemno, w naszych domach i biurach mieni się kolorami czerwieni, zieleni i złota oraz blaskiem światełek. To czas, kiedy nawet najwięksi asceci wyciągają z dna szuflady świąteczne ozdoby. I nie są to jedynie ozdoby choinkowe.
Amerykański styl
Uroczyście przyozdobione wnętrza sprzyjają atmosferze rodzinnego przeżywania świąt. Udowodniono to naukowo. W wielu krajach bożonarodzeniowe ozdoby pojawiają się w domach już na początku grudnia, by przez cały czas oczekiwania na pierwszą gwiazdkę podgrzewać nastrój i wprowadzać ludzi w świąteczny klimat. Już nie tylko na amerykańskich filmach te dekoracje potrafią być tak obfite, że aż głowa boli. To nie tylko ogromna, wysoka po sam sufit pełna kolorowych bombek choinka, ale mnóstwo innych – głównie czerwonych jak płaszcz Mikołaja – świątecznych gadżetów.
Postaw na elegancję
Świąteczne dekoracje nie muszą od razu oznaczać przepychu, graniczącego wręcz z kiczem. Już kilka drobnych elementów może wprowadzić do naszego salonu świąteczny nastrój. Począwszy od świec, które są elementem obowiązkowym - wyjątkowo bowiem kojarzą się z zimową, podniosłą atmosferą. Te bożonarodzeniowe najlepiej jeśli będą czerwone lub złote. Idealnie jeśli do tego będą zapachowe. Od kilku lat modnym elementem dekoracyjnym są girlandy z lampek lub bawełnianych kulek. To świetny pomysł również na dekoracje świąteczne. Szczególnie jeśli lampki będą w kształcie gwiazdek lub dzwoneczków
Tekstylne dodatki
Jeśli chcemy uniknąć efektu przesycenia mieszkania brodatym jegomościem, możemy wykorzystać elementy bardziej eleganckie, lecz wciąż z zimowym motywem. Taką propozycją są np. poduszki dekoracyjne, tym razem nie czerwone, ale… białe. Za to okraszone zimowym motywem – np. srebrną gwiazdką lub motywem płatków śniegu. Na fotelu lub kanapie nie może zabraknąć ciepłego, miękkiego pledu, który nie tylko ogrzeje nas, ale doskonale wizualnie ociepla też wnętrze.

Pod pierzynką
Świąteczny wystrój może także panować w sypialni. Trzeba jednak uważać, by przy okazji nie przesadzić z bibelotami, które mogą zakłócić dobry i spokojny sen. Nie należy jednak rezygnować z wyżej już wspomnianych świec, które dodają sypialni romantyzmu, niezależnie od tego czy zamierzamy je zapalać, czy nie. Pamiętajmy, że zima (a przy okazji też Boże Narodzenie) to nie czas na wytworną satynową pościel. Teraz koniecznie otulamy się tą bawełnianą, najlepiej w świąteczne lub zimowe wzory – renifery lub gwiazdki.
W tak ozdobionym mieszkaniu magia świąt na pewno nas nie ominie.
Wszystkie prawa autorskie zastrzeżone